Orzeczenia NSA

II SA/Bk 370/11 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2011-08-17

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys (spr.), Sędziowie sędzia NSA Anna Sobolewska - Nazarczyk, sędzia WSA Mirosław Wincenciak, Protokolant Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 09 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi K. W. na decyzję P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżone decyzje nie podlegają wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego K. W. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Inne orzeczenia o symbolu:
6192 Funkcjonariusze Policji
Inne orzeczenia z hasłem:
Policja
Inne orzeczenia sądu:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Inne orzeczenia ze skargą na:
Komendant Policji


Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] Komendant Miejski Policji w B. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko aspirantowi K. W., któremu zarzucił następujące nieprawidłowości:

1. w dniu 09.10.2010 r. w B. pełniąc służbę dyżurnego Komisariatu Policji III w B. w budynku mieszczącym się przy ul. S. [...], nie przeprowadził odprawy związanej z doprowadzeniem Ł. S. do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w B. (dalej PdOZ KMP), przez co nie dopełnił obowiązku wynikającego z treści § 34 ust. 5 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26.03.2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń, czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie niedopełnienia obowiązków służbowych wynikających z przepisów prawa;

2. w dniu 09.10.2010 r. w B. pełniąc służbę dyżurnego Komisariatu Policji III w B. w budynku mieszczącym się przy ul. S. [...], będąc świadkiem naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na nieprawidłowym wykonywaniu czynności związanych z doprowadzeniem Ł. S. przez mł. asp. J. K. i sierż. J. W., jako funkcjonariusz starszy stopniem nie wydał stosownego polecenia wymienionym policjantom w celu zapobieżenia naruszania przez nich dyscypliny służbowej, przez co nie wypełnił obowiązku wynikającego z treści § 20 pkt 3 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20.05.1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie niedopełnienia obowiązków służbowych wynikających z przepisów prawa.

Postępowanie wszczęte powyższym postanowieniem zakończyło się w pierwszej instancji orzeczeniem dyscyplinarnym Komendanta Miejskiego Policji w B. z [...].01.2011 r. nr [...], którym uznano obwinionego funkcjonariusza winnym popełnienia czynów opisanych w w/w zarzutach i wymierzono karę dyscyplinarną nagany określoną w art. 134 pkt 1 ustawy o Policji.

Powyższe orzeczenie wydano w oparciu o następujące ustalenia.

W nocy z 08 na 09.10.2010 r. aspirant K. W., będąc funkcjonariuszem Zespołu ds. Nieletnich i Patologii Wydziału Prewencji KP III w B. (dalej KP III), z polecenia Komendanta tego Komisariatu pełnił służbę jako Zastępca Dyżurnego w Biurze Przepustek KP III. W trakcie jego służby patrol zmotoryzowany w osobach mł. asp. J. K. i st. sierż. G. D. przywiózł do Komisariatu zatrzymanego w trakcie kontroli drogowej Ł. S., który był poszukiwany przez władze b. w celu ekstradycyjnego aresztowania. Przywiezienie zatrzymanego do KP III odbyło się z Komendy Miejskiej Policji (dalej KMP) na polecenie dyżurnego tej jednostki, celem wykonania w Komisariacie czynności procesowych. Zatrzymanego wprowadzono do budynku w kajdankach, które następnie zdjęto. Ustalono, że mł. asp. J. K. w trakcie pobytu w Komisariacie sporządzał dokumentację dotyczącą zatrzymania, a sierż. G. D. przeszukiwał zatrzymanego, który zachowywał się nerwowo. W godzinach od 03.00 do 03.40 dnia 09.10.2010 r. do budynku Komisariatu wchodziło kilku funkcjonariuszy, w tym sierż. szt. M. S. i st. sierż. S. K. - którzy nie byli świadkami odprawy do służby, jak też przeprowadzenia instruktażu do doprowadzenia zatrzymanych. Wśród przybyłych był również sierż. J. W. z Wydziału Ruchu Drogowego (WRD) KMP, który od godz. 04.00 do godz. 08.00 w dniu 09.10.2010 r. miał pełnić służbę z mł. asp. J. K. zastępując sierż. G. D. Ostatecznie w budynku Komisariatu zostali wyłącznie asp. K. W. oraz patrol WRD KMP w składzie mł. asp. J. K. i sierż. J. W. Dwaj ostatni po otrzymaniu nakazu osadzenia zatrzymanego, wypełnionego i podpisanego przez asp. K. W. oraz pobraniu od niego dokumentacji procesowej zatrzymania - opuścili budynek wraz z zatrzymanym. Nie założyli mu kajdanek i wychodząc z budynku szedł on swobodnie między funkcjonariuszami. W trakcie przygotowywania pojazdu do przewiezienia zatrzymanego - ten ostatni samowolnie oddalił się. Czynności poszukiwawcze okazały się bezskuteczne.

Uzasadniając zarzut nr 1 organ wskazał, że asp. K. W. zeznał, iż nie zwrócił uwagi czy przed wyjściem z budynku zostały zatrzymanemu założone kajdanki. Ze sporządzonej przez niego w dniu 09.10.2010 r. notatki służbowej wynika, że "przypomniał" patrolowi w osobach mł. asp. J. K. i sierż. J. W. o zarządzeniu 390/09 KGP dotyczącym konwojowania osób zatrzymanych. Z zeznań wymienionych policjantów przesłuchanych w charakterze świadków nie wynika, by asp. K. W. przeprowadził odprawę do doprowadzenia, jak też by udzielił instruktażu do konwojowania osoby zatrzymanej. Zdaniem organu na korzyść obwinionego nie można potraktować wpisu w książce przebiegu służby dyżurnego KP III o treści "odp. asp. K. W. wyk. mł. asp. J. K. i sierż. J. W.", gdyż obwiniony nie wyjaśnił znaczenia tego wpisu, a inne dowody nie potwierdzają faktu prawidłowego przeprowadzenia odprawy. Jak wynika z pisma z dnia 03.12.2010 r. nr [...] Naczelnika Wydziału Konwojowego KWP w B. obwiniony w zaistniałej sytuacji powinien był przeprowadzić odprawę i wykonać czynności zgodnie z zarządzeniem nr 360 KGP z 26.03.2009 r., a także sprawdzić, czy konwojenci udokumentowali przeprowadzenie odprawy w notatnikach służbowych zgodnie z § 8 ust. 2 pkt 5 zarządzenia nr 360. Przeprowadzenie odprawy było tym bardziej niezbędne, że w KP III nastąpiła zmiana patrolu WRD KMP w B. - do asp. J. K. dołączył sierż. J. W.

Odnośnie zarzutu 2. wskazano, że wina funkcjonariusza również nie budzi wątpliwości, bowiem jako dyżurny i najstarszy stopniem, zlecający doprowadzenie z KP III do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych (dalej PdOZ) KMP powinien był dopilnować prawidłowości realizacji konwoju, sprawdzić czy zatrzymany ma założone kajdanki, a jeśli nie - zwrócić na to uwagę funkcjonariuszom. Wynika to z § 3 ust. 2 Rozdziału I Regulaminu Komisariatu Policji III z 05.03.2010 r., który dotyczy wszystkich funkcjonariuszy tego Komisariatu. W trakcie analizy rozmów telefonicznych wykonanych w dniu 09.10.2010 r. z KP III wynika, że obwiniony w trakcie wyprowadzania zatrzymanego nie wykonywał czynności niecierpiących zwłoki (rozmowę telefoniczną rozpoczął minutę po wyjściu patrolu), a zatem mógł ocenić prawidłowość realizacji doprowadzenia.

Wskazano, że w toku postępowania zarówno obwiniony, jak i jego obrońca składali szereg wniosków dowodowych - w tym po zapoznaniu się z aktami postępowania w dniach 14 i 16.12.2010 r., z których część rzecznik dyscyplinarny uwzględnił, a część oddalił. Pierwsze postanowienia w tym przedmiocie rzecznik wydał w dniu [...] i [...].12.2010 r. Odnośnie wniosków oddalonych wskazał, że z uwagi na ustalony tryb pracy nocnej KMP oraz komisariatów miejskich i terenowych (w KMP w nocy urzęduje wyłącznie dyżurny do obsługi numerów 112 i 997, a czynności dotyczące zatrzymania wykonuje się w komisariatach) nie ma potrzeby ustalania, dlaczego dyżurny KMP - kierując patrol z zatrzymanym do KP III - nie przeprowadził odprawy. Wskazano, że ucieczka zatrzymanego miała miejsce w trakcie doprowadzenia z KP III do PdOZ KMP, a nie na wcześniejszym etapie transportu, na którym to czynności były wykonywane prawidłowo. Odnośnie wniosku dotyczącego przepisów, jakie zobowiązywały obwinionego do przeprowadzenia odprawy do doprowadzenia, rzecznik wskazał, że obwiniony jako asystent Zespołu ds. Nieletnich i Patologii KP III był zapoznawany z kartą opisu stanowiska pracy, w tym zapisem o możliwości powierzenia przez przełożonego innego stanowiska pracy (15.07.2008 r.) oraz zapoznał się z regulaminem Biura Przepustek KP III, w którym zawarty jest zapis o konieczności znajomości zasad nadzorowania konwojów i ich dokumentacji (28.11.2006 r.). Wskazano, że to obwiniony wydał i podpisał nakaz osadzenia zatrzymanego. Jak wynika z zeznań sierż. J. W., gdyby doszło do odprawy - byłby świadomy, że doszło do zatrzymania i założyłby zatrzymanemu kajdanki. Podkreślono, że powołane przez stronę wytyczne Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji z 03.03.2010 r. dotyczą doprowadzeń do Izby Wytrzeźwień, zasad wykonywania służb patrolowych i obchodowych, a w sprawie chodziło o osobę poszukiwaną Europejskim Nakazem Aresztowania (dalej ENA), dlatego nie mogą mieć zastosowania. Wskazano, że przeprowadzenie przez obwinionego odprawy scedowałoby jego odpowiedzialność za prawidłowość doprowadzenia na dowódcę konwoju.

Zażalenie na powyższe postanowienie dowodowe zostało przez organ II instancji oddalone postanowieniem z [...].12.2010 r. - z zaakceptowaniem argumentacji przytoczonej w uzasadnieniu kontrolowanego orzeczenia.

Kolejne wnioski dowodowe obwiniony, jak i jego obrońca złożyli po ponownym zapoznaniu się obwinionego z materiałem sprawy. Rzecznik dyscyplinarny oddalił wnioski dwoma postanowieniami z dnia [...].01.2011 r., od których oddalono zażalenia postanowieniem Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...].01.2011 r. nr [...]. Organy stanęły na stanowisku, że sprawa dotyczy zachowania wyłącznie obwinionego, a nie prawidłowości wykonywania obowiązków służbowych innych funkcjonariuszy, zatem nie istnieje potrzeba przesłuchiwania wszystkich funkcjonariuszy KP III na okoliczność przeprowadzania odpraw do doprowadzeń realizowanych przez KP III z udziałem funkcjonariuszy z WRD KMP. Zasady stosowania środków przymusu bezpośredniego (kajdanek) wynikają z rozporządzenia Rady Ministrów z 17.09.1990 r. w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego oraz z § 3 ust. 3 zarządzenia nr 360 KGP z dnia 26.03.2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów. Okoliczności zatrzymania i zachowanie się zatrzymanego wskazywały na zasadność użycia kajdanek celem udaremnienia ucieczki. Wyjaśniono, że zgodnie z § 20 zarządzenia nr 21 KGP z 20.05.1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji każdy policjant starszy stopniem ma obowiązek wydać młodszemu stopniem stosowne polecenie w celu zapobieżenia naruszeniu dyscypliny służbowej. W tym konkretnym wypadku obwiniony choć nie miał obowiązku wydania polecenia zastosowania środka przymusu bezpośredniego, to powinien dopilnować prawidłowości realizacji doprowadzenia, w tym sprawdzić czy zatrzymanemu zostały założone kajdanki, zwłaszcza że chodziło o osobę poszukiwaną na podstawie ENA. To on wykonywał czynności procesowe z zatrzymanym i on wydał nakaz doprowadzenia. Zdaniem organów nie było wątpliwości co do konieczności zastosowania kajdanek i dlatego dodatkowe ekspertyzy Biura Prawnego KGP mające wyjaśnić tę kwestię uznano za zbędne. Jak wskazano, w rozpoznawanym przypadku na polecenie dyżurnego KMP patrol został skierowany do dokonania czynności służbowych i procesowych w Komisariacie III.

Konkludując organ stwierdził, że sytuacja z dnia 09.10.2010 r. była wyjątkowa i bezprecedensowa, gdyż zatrzymanego dotyczyła procedura aresztowania ekstradycyjnego do sprawy prowadzonej przez organy ścigania innego państwa, zatem przedmiotowe zatrzymanie miało szczególny charakter. Sposób postępowania funkcjonariuszy w tych okolicznościach powinien być także nierutynowy. Zachowanie obwinionego takich cech nie wykazało i na podstawie zgromadzonych materiałów dowodowych, zdaniem organu, należało przypisać mu winę dyscyplinarną polegającą na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie niedopełnienia obowiązków służbowych wynikających z przepisów prawa tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Jako okoliczności mające wpływ na wymiar kary przyjęto, że funkcjonariusz nie był karany dyscyplinarnie, był wyróżniany nagrodami motywacyjnymi, bezpośredni przełożony wystawił mu pozytywną opinię, a zaistniały przypadek miał charakter jednostkowy. W ocenie organu kara nagany łącznie ze wzmożonym samokształceniem wpłynie dyscyplinująco na funkcjonariusza. Ponadto uwzględnia ona wagę przewinienia, jego skutki, pobudki działania i zachowanie obwinionego przed zdarzeniem, jak i po, a więc wszystkie kryteria kary przewidziane w art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji.

Odwołanie od powyższej decyzji złożył obrońca obwinionego K. W. zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść orzeczenia. Wskazano nieprawidłowe ustalenie, że obwiniony nie wykonał czynności służbowej, twierdząc że faktycznie nie był do niej zobowiązany. Jak wskazano, zgodnie z § 8 ust. 1 zarządzenia nr 360 KGP z 26.03.2009 r. przeprowadzenie odprawy przed rozpoczęciem konwoju należy do kierownika komórki realizującej konwój. W sprawie konwój realizowali funkcjonariusze WRD KMP pełniący służbę w dyspozycji dyżurnego KMP, a nie w dyspozycji skarżącego. Nie został on upoważniony ani przez naczelnika WRD KMP ani przez dyżurnego KMP do przeprowadzenia odprawy. Obwiniony rozróżnił czynność wystawienia nakazu doprowadzenia, który podpisał jako dyżurny od czynności zlecenia doprowadzenia wskazując, że jedna nie rodzi obowiązku wykonania drugiej, a dokumentem stanowiącym podstawę do przyjęcia osoby zatrzymanej jest nakaz przyjęcia wystawiony przez dyżurnego jednostki. Zatem nie można automatycznie przyjąć, że wypełniając i podpisując nakaz doprowadzenia wydał polecenie realizacji doprowadzenia. Wskazał, że zgodnie z przepisami odprawę dla konwojentów można przeprowadzić odpowiednio wcześniej, jeśli policjant odpowiadający za odprawę nie pełni służby w czasie wykonywania konwoju. Zdaniem obwinionego bezpodstawnie oddalono wniosek dowodowy o ustalenie przepisów zobowiązujących go do przeprowadzenia odprawy funkcjonariuszy innej komórki organizacyjnej - uczyniono to pomijając treść zarządzenia nr 360, a powołując się na przepisy wydane przed jego wejściem w życie. Wskazał, że nie ustalono czy funkcjonariusze WRD mieli obowiązek przeprowadzania odpraw do doprowadzeń w stosunku do własnych podwładnych. Tymczasem ma to istotne znaczenie w sprawie, bowiem obecnie dyżurni w komisariatach nie przeprowadzają tych odpraw do poszczególnych doprowadzeń, ale jest to wykonywane w toku odpraw do służby. Od wejścia w życie zarządzenia 360 komisariatom nie przekazano żadnych poleceń co do odpraw dla funkcjonariuszy innych jednostek organizacyjnych, a poza tym zarządzenie to nie rozgranicza sposobu przeprowadzania odpraw ze względu na podstawę zatrzymania, zatem wskazywanie przez rzecznika dyscyplinarnego, że przedmiotowe zatrzymanie odbyło się na podstawie ENA nie ma zasadniczego znaczenia. Odwołujący się wskazał, że nie wyjaśniono przyczyny przewiezienia zatrzymanego z KMP do KP III, co mogłoby wyjaśnić dlaczego dyżurny KMP nie przeprowadził odprawy zlecając doprowadzenie do KP III.

Zarzut naruszenia prawa procesowego uzasadniał odwołujący się wskazaniem, że niewyjaśniono, iż w KP III nie przeprowadzano zwyczajowo odpraw dla funkcjonariuszy WRD KMP - co miało miejsce od dnia wejścia w życie zarządzenia nr 360, a na potwierdzenie którego to faktu mogliby zeznawać zawnioskowali przez niego funkcjonariusze KP III. Wskazał, że jego zdaniem nie mógł zwrócić uwagi policjantom na konieczność założenia kajdanek zatrzymanemu, skoro oni takiemu obowiązkowi w myśl przepisów prawa nie podlegali, a ponadto nie był zobowiązany do wydania polecenia w celu zapobieżenia naruszeniu dyscypliny służbowej, skoro postępowanie konwojentów nie wskazywało na możliwość takiego naruszenia. Zdaniem odwołującego się, z zarządzenia nr 360 nie wynika, by osobą odpowiedzialną za przeprowadzenie odprawy do doprowadzenia w stosunku do policjantów WRD KMP był dyżurny lub zastępca dyżurnego komisariatu.

Obwiniony wyeksponował nadto następujące, inne naruszenia przepisów postępowania: - powoływanie się na treści zawarte w jego notatce służbowej z 09 października 2010 r., które to treści nie zostały zaprotokołowane, - wykorzystanie zeznań obwinionego złożonych w charakterze świadka jeszcze przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, - niezweryfikowanie zeznań świadka G. D., który wskazał początkowo na niespokojne zachowanie zatrzymanego, a którego to twierdzenia nie potwierdził inny materiał dowodowy, jak i później zeznający ten sam świadek. Obwiniony wskazał na nieprawidłowy opis zarzucanego mu w pkt 2 czynu, z którego nie wynika na czym polegały nieprawidłowości w wykonywaniu przez konwojentów czynności zatrzymania, a które zobowiązywały go do zwrócenia im uwagi. Z materiału dowodowego wynika, jego zdaniem, wręcz przeciwnie, że czynności w komisariacie nie dawały podstaw do wydawania konwojentom dodatkowych poleceń, a ponadto nawet w pismach organu zwracano uwagę na "możliwość" zwrócenia uwagi w sprawie nałożenia kajdanek, z czego wynika, że taki obowiązek wynikający z przepisów prawa nie istniał.

Orzeczeniem nr [...] z dnia [...].03.2011 r. Komendant Wojewódzki Policji w B. utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z [...].02.2011 r. o wymierzeniu obwinionemu K. W. kary dyscyplinarnej nagany.

Organ odwoławczy po przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie ustalił stan faktyczny identycznie jak został ustalony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Na tej podstawie sformułował wniosek, iż nie ma wątpliwości, że wykonującym doprowadzenie policjantom z WRD KMP polecenie doprowadzenia zatrzymanego z KP III do PdOZ KMP wydał p.o. Zastępcy Dyżurnego asp. K. W. On też wypełnił i podpisał w dniu 09.10.2010 r. nakaz osadzenia zatrzymanego.

Organ odwoławczy uznał za bezpodstawny zarzut, iż obwiniony pełniący w dniu 09.10.2010 r. obowiązki Zastępcy Dyżurnego KP III w B. nie był zobowiązany do przeprowadzenia odprawy do doprowadzenia osoby zatrzymanej, a odpowiedzialnym za tę czynność był albo dyżurny KMP albo bezpośredni przełożony funkcjonariuszy - konwojentów tj. Naczelnik WRD KMP. Zdaniem organu nie można przyjąć w tym konkretnym przypadku, powołując § 8 ust. 4 zarządzenia nr 360 KGP, że możliwe było dokonanie odprawy przed hipotetycznym konwojem. Tym bardziej, że z § 8 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 tego zarządzenia wynika, iż to kierownik komórki organizacyjnej realizującej konwój (doprowadzenie) lub wyznaczony przez niego policjant jest obowiązany do odprawy do doprowadzenia i to on przekazuje konwojentom informacje o zatrzymanym i niezbędną dokumentację. W dniu 09.10.2010 r. odpowiedzialnym za funkcjonowanie Komisariatu III, w tym za dokonywane w nim czynności, także związane z konwojowaniem i doprowadzeniem, był asp. K. W. Mimo że faktycznie doprowadzenie realizowali funkcjonariusze z WRD KMP, czynności procesowe wykonywano na terenie KP III - na to miejsce wskazują sporządzone w związku z zatrzymaniem dokumenty. Zatem to obwiniony jako zlecający doprowadzenie był odpowiedzialny za wykonanie odprawy zgodnie z zarządzeniem nr 360. Tak zaopiniował tę sytuację Naczelnik Wydziału Konwojowego KWP w B. w piśmie z 03.12.2010 r. Organ wskazał, że niezrozumiałe było powoływanie się przez obwinionego na konieczność ustalenia czy Naczelnik WRD KMP otrzymał pismo z dnia 03.03.2010 r. Zastępcy KMP dotyczące dokonywania odpraw do służby, skoro pismo to było kierowane wyłącznie do komendantów komisariatów. Podkreślono, że nie mają znaczenia dla postępowania powody odesłania patrolu wraz z zatrzymanym z KMP do KP III, a jedynie marginalnie wyjaśniono, iż w godzinach nocnych i w weekendy dyżury pełnione są w komisariatach, a zatrzymanego przejęto na terenie właściwości KP III, gdzie ma również miejsce zamieszkania. Zdaniem organu praktyka przeprowadzania lub nieprzeprowadzania odpraw do doprowadzeń osób z KP III do PDOZ KMP nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia o winie w przedmiotowej sprawie, w której analizowano konkretny stan faktyczny. Niezależnie od kwestii prawnego obowiązku czy prawnej fakultatywności stosowania kajdanek wobec osób zatrzymanych, okoliczności tej konkretnej sprawy wskazują na taką konieczność, wynikającą z zasady logicznego rozumowania. Zatrzymany nie zastosował się do polecenia poddania kontroli drogowej, ujęto go w pościgu, był poszukiwany na podstawie ENA, do KP III doprowadzono go w kajdankach. Występowały uzasadnione podstawy do zastosowania kajdanek jako środka przymusu bezpośredniego również w trakcie następnego konwoju. Odnośnie złamanego, zdaniem obrońcy obwinionego, zakazu dowodowego (wykorzystania jako materiał dowodowy wypowiedzi obwinionego w charakterze świadka sprzed wszczęcia postępowania dyscyplinarnego - art. 393 § 1 Kpk) - w ocenie organu zakaz ten w postępowaniu dyscyplinarnym nie obowiązuje. Wskazano, że art. 135 lit. "p" ust. 1 ustawy o Policji nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów Kpk w zakresie w tym przepisie uregulowanym. Wskazano, że obwiniony został pouczony o prawie odmowy złożenia wyjaśnień, z którego nie skorzystał. Ponadto on i jego obrońca mieli świadomość wykorzystania w postępowaniu wszystkich materiałów zebranych podczas czynności wyjaśniających przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego - zostali o tym w postanowieniu wszczynającym postępowanie pouczeni. Nie zgłosili zastrzeżeń. Zdaniem organu nie było potrzeby przesłuchiwać ponownie świadków na okoliczność wyjaśnienia sposobu zachowania zatrzymanego w budynku KP III, skoro okoliczności wcześniejsze towarzyszące jego zatrzymaniu wskazywały na brak dobrej woli w poddaniu się czynnościom procesowym, co potwierdził skuteczną ucieczką. Organ nie zgodził się z podnoszoną okolicznością niezrozumienia przez obwinionego zarzutu z pkt II wskazując, że treść zarzutu wyjaśniono obwinionemu podczas przesłuchania, w trakcie którego oświadczył, że zarzut po wyjaśnieniu rozumie. Zdaniem organu sformułowanie o "nieprawidłowo wykonywanych czynnościach", które uzasadniały wydanie przez obwinionego polecenia założenia kajdanek, dotyczyły czynności konwojentów. Te czynności faktycznie były nieprawidłowe, bowiem doprowadziły do skutecznej ucieczki zatrzymanego. Obwiniony, ze względu na osobę zatrzymanego - poszukiwanego za pomocą ENA - powinien był skutecznie zareagować. Zwrócono uwagę na negatywny wydźwięk medialny zdarzenia. Konkludując wskazano, że w sprawie zebrano obszerny materiał dowodowy, który oceniono wszechstronnie i obiektywnie. Zaakceptowano postępowanie rzecznika dyscyplinarnego odnośnie składanych przez stronę wniosków dowodowych. Nie dopatrzono się innych naruszeń procedury administracyjnej, co doprowadziło do prawidłowego przypisania obwinionemu winy i zastosowania odpowiedniej kary, najłagodniejszej z katalogu kar dyscyplinarnych.

Skargę na powyższe orzeczenie dyscyplinarne organu II instancji złożył do sądu administracyjnego K. W. zarzucając:

1. naruszenie przepisów postępowania tj. art.7, 77 Kpa i art. 135 "e" § 1 i art. 135 "g" §1 ustawy o Policji poprzez brak wszechstronnego zgromadzenia i rozważenia materiału dowodowego sprawy, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. na pominięcie okoliczności świadczących o braku winy strony poprzez nieuwzględnienie, że: obwiniony jedynie doraźnie został skierowany do pełnienia służby na stanowisku Zastępcy Dyżurnego Wydziału Prewencji KP III; w związku z tym nie posiadał odpowiedniego doświadczenia i przeszkolenia w zakresie powierzonych mu czynności, które znał wyłącznie z obserwacji zachowań dyżurnych; nie było potrzeby stosowania § 36 pkt 2 zarządzenia nr 360, a funkcjonariusze doprowadzający samodzielnie decydowali o zabezpieczeniu czynności;

2. naruszenie przepisów postępowania tj. § 34 ust. 5 zarządzenia nr 360 KGP poprzez przyjęcie, że obwiniony nie dokonał odprawy, podczas gdy pierwszych czynności w tym zakresie dokonał dyżurny KMP, a w konwoju uczestniczył funkcjonariusz upoważniony przez przełożonych do przeprowadzenia czynności zatrzymania,

3. niezastosowanie § 6 ust. 1 rozporządzenia z 17.09.1990 r. w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego.

W uzasadnieniu skargi zaakcentowano, że oddalenie części wniosków dowodowych przez rzecznika dyscyplinarnego przyczyniło się do wybiórczego zgromadzenia materiału dowodowego, w tym nie wyjaśniono jaki był rzeczywisty zakres przeszkolenia obwinionego do pełnienia służby na stanowisku Zastępcy Dyżurnego Wydziału Prewencji KP III oraz czy postąpił on wbrew zasadom wyjaśnionym w trakcie przeszkolenia. Skarżący wskazał, że faktycznie nie przeszedł przeszkolenia do pełnienia służby na stanowisku zastępcy w dniu 09.10.2010 r. Zdaniem skarżącego pierwsze czynności doprowadzenia zostały wykonane przez dyżurnego KMP, który zgodnie z § 34 ust. 5 zarządzenia nr 360 miał obowiązek przeprowadzenia odprawy. W tej sytuacji obwiniony miał prawo przypuszczać, że osoby doprowadzające są zorientowane w procedurach transportu, tym bardziej że zatrzymany wszedł do budynku komisariatu w kajdankach. W ocenie strony zachowanie zatrzymanego na komisariacie nie dawało podstawy do zastosowania szczególnych środków ostrożności, zatem nie można skarżącemu zarzucić naruszenia § 36 pkt 2 zarządzenia nr 360 KGP, w którym wskazano obligatoryjne okoliczności konieczne do zachowania szczególnych środków ostrożności.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca jej wydanie decyzja pierwszoinstancyjna zapadły z naruszeniem przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego podlegały wyeliminowaniu z obrotu prawnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a.

Bezsporne w sprawie są następujące fakty: ucieczka zatrzymanego, skład patrolu, który do tej ucieczki dopuścił, fakt poszukiwania zatrzymanego do aresztowania ekstradycyjnego oraz to, że obwiniony pełnił w nocy z 08 na 09.10.2010 r. służbę jako Zastępca Dyżurnego KP III. W pozostałym zakresie, w szczególności dotyczącym obwinionego, sprawa niewątpliwie miała charakter skomplikowany i wymagający zebrania obszernego materiału dowodowego, następnie wnikliwie przeanalizowanego, którym to wymaganiom organy orzekające nie sprostały w stopniu wystarczającym do oceny skargi jako niezasadnej.

Skład orzekający w sprawie niniejszej uznał za uzasadniony zarzut sformułowany w pkt 1. skargi dotyczący braku wszechstronnego zebrania i rozważenia materiału dowodowego, czym naruszono art. 135 "e" i art. 135 "g" § 1 ustawy z 06.04.1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 47, poz. 277 z późn. zm.), dalej jako ustawa. Zarzut ten, mający odniesienie w szczególności do czynu opisanego w pkt 1. orzeczenia dyscyplinarnego (nieprzeprowadzenia odprawy) jest niezasadny jedynie w zakresie naruszenia art. 7 i 77 Kpa, bowiem przepisy te nie mają zastosowania w postępowaniach dyscyplinarnych policjantów. Jak wskazał NSA w wyroku z 05.12.2006 r. regulacja postępowania dyscyplinarnego jest regulacją pełną w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia, a jedynie uzupełniająco stosuje się w nim Kodeks postępowania karnego. Nie mają natomiast w tym postępowaniu zastosowania przepisy Kpa (I OSK 472/06, Lex Omega 250653). Stąd nie mogło dojść do naruszenia art. 7 i 77 Kpa, zaś zasadny pozostaje zarzut naruszenia regulacji procesowych ustawy o Policji

Wskazane przez skarżącego jako naruszone przepisy ustawy o Policji stanowią, że rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy (art. 135 "e" ust. 1 zd. 1 ustawy), a przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiający zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, przy czym niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na jego korzyść (art. 135 "g" ust. 1 i ust. 2 in fine ustawy). Prowadząc postępowanie dowodowe organ powinien mieć na uwadze, że jego zadaniem jest nie tylko ocena możliwości przypisania lub nieprzypisania obwinionemu niezgodnego z prawem działania, ale i ustalenie stopnia zawinienia w popełnieniu czynu oraz stopnia jego szkodliwości. Okoliczności te mają znaczenie nie tylko dla wyboru kary, ale i dla oceny możliwości odstąpienia od ukarania. Jak stanowi art. 135 "j" ust. 1 pkt 1, 2 i 3 ustawy na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny może wydać orzeczenie nie tylko o ukaraniu lub uniewinnieniu, ale również o odstąpieniu od ukarania. Normę tę precyzuje art. 135 "j" ust. 5 ustawy, zgodnie z którym przedmiotowe odstąpienie może mieć miejsce, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.

W ocenie składu orzekającego w sprawie niniejszej niedokładności i niepełność postępowania dowodowego (stanowiące naruszenie art. 135 "g" ustawy) były skutkiem poświęcenia niedostatecznej uwagi w szczególności przepisowi art. 135 "j" ust. 5 ustawy w zakresie zbadania i rozważenia okoliczności wpływających na stopień winy strony, a w konsekwencji spowodowały nierozważenie możliwości odstąpienia od ukarania przewidzianej powołanym przepisem.

Niedopełnienie ciążącego na organie dyscyplinarnym obowiązku wszechstronnego zebrania i rozważenia materiału dowodowego, w tym celem ustalenia stopnia winy skarżącego, przejawia się w sposobie i zakresie rozpoznawania wniosków dowodowych obwinionego i jego obrońcy.

Przede wszystkim budzi wątpliwości ocena organu o braku znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy wniosku dowodowego nr 5 z pisma z 16.12.2010 r. (k. 183), w którym obwiniony domagał się wyjaśnienia dlaczego dyżurny KMP P. K. nie przeprowadził odprawy odsyłając patrol z zatrzymanym z KMP do KP III. Jak wynika z akt, zatrzymany miał być docelowo osadzony w PDoZ KMP, a w Komisariacie III czynności z nim dokonano bez udziału - dyżurujących w nocy w domu - funkcjonariuszy pionu kryminalnego, a więc wyłącznie z udziałem obwinionego jako dyżurnego i funkcjonariuszy doprowadzających. W trakcie postępowania nie wyjaśniono natomiast, czy w ogóle istniała potrzeba przejazdu z KMP do KP III, czy tych samych czynności których dokonano w KP III nie można było dokonać w Komendzie Miejskiej oraz jaki charakter, wobec dokonania przejazdu z Komendy do Komisariatu, miała obecność patrolu z zatrzymanym w Komendzie. Okoliczności te wymagały wyjaśnienia zwłaszcza wobec treści zeznań dyżurnego KMP P. K., który oświadczył, że patrol przyjechał do KMP "po wydruk i dalsze dyspozycje", a następnie "zgodnie z jego poleceniem" udał się na Komisariat (k. 136 verte). Mimo tych oświadczeń nie zadano temu funkcjonariuszowi pytania, czy przeprowadził odprawę i czy miał, jego zdaniem, taki obowiązek, a jeśli nie to dlaczego. Zdaniem sądu nie dokonano zatem należytej oceny, w kontekście stopnia zawinienia obwinionego, sytuacji związanej z przejazdami patrolu z zatrzymanym najpierw do KMP, następnie z KMP do KP III, a następnie próby doprowadzenia zatrzymanego do PDoZ. Tymczasem już tylko z pobieżnej analizy powyższych okoliczności wynika, że obwiniony mógł mieć uzasadnione wątpliwości co do obowiązku przeprowadzenia odprawy w KP III wobec patrolu, który został do niego skierowany przez dyżurnego z KMP. O tym, że obwiniony działał w sytuacji mogącej wywoływać pytania o obowiązek przeprowadzenia odprawy świadczą wątpliwości rzecznika dyscyplinarnego powzięte w trakcie postępowania dyscyplinarnego i sformułowane w pkt 1. pisma z 30.11.2010 r. nr [...], w którym wystąpił o ich wyjaśnienie do Naczelnika Wydziału Konwojowego Komendy Wojewódzkiej Policji w B. (k. 134). Co prawda udzielona odpowiedź wskazuje, że jeśli polecenie doprowadzenia z KP III do PDoZ wydał dyżurny KP III to obowiązek dokonania odprawy na nim spoczywał (k. 150, pismo z 03.12.2010 r.), jednak zdaniem sądu nie można było pominąć przy ustalaniu stopnia zawinienia skarżącego - że okoliczności w jakich działał nasuwały wątpliwości w tym przedmiocie. Stąd oddalenie wniosku dowodowego nr 5 z pisma z 16.12.2010 r. postanowieniem z [...].12.2010 r. (k. 183), należało ocenić jako naruszające obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia sprawy.

Z tych samych powodów sąd w części negatywnie ocenił postanowienie dowodowe z [...].12.2010 r., utrzymane w mocy przez organ II instancji postanowieniem z [...].12.2010 r. (k. 204), którym oddalono w całości trzy wnioski dowodowe zawarte w piśmie z 18.12.2010 r. (k. 188). Zdaniem sądu nie można zaakceptować argumentacji przyjętej za oddaleniem dwóch pierwszych wniosków z tego pisma, dotyczących sprawdzenia, czy Wydział Ruchu Drogowego KMP otrzymał wytyczne Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji zawierające polecenie przeprowadzania w trakcie odpraw do służby - również odpraw związanych z doprowadzeniem i konwojowaniem oraz czy funkcjonariusze WRD otrzymali katalog podstawowych obowiązków konwojenta. Nie można zgodzić się z twierdzeniem organu, że pismo zawierające powyższe polecenie łączenia odpraw (do służby i do doprowadzenia) dotyczy wyłącznie doprowadzeń do Izby Wytrzeźwień (pismo z 03.03.2010 r., k. 189). Zdaniem sądu zawiera ono jedynie informację, że jest wydawane ze względu na takie doprowadzenia realizowane przez policjantów służby zewnętrznej, ale nie że ich wyłącznie dotyczy (k. 189). Nie wyjaśniono sposobu realizacji tego pisma. Nie ustalono w sposób bezsporny, czy byli z nim zapoznani funkcjonariusze WRD, podczas gdy miało to istotne znaczenie dla rozpoznania sprawy, w szczególności ustalenia stopnia winy skarżącego. Ten ostatni, znając jego treść - jak wynika z akt - mógł przypuszczać że funkcjonariusze WRD zgodnie z zawartym w nim poleceniem zostali pouczeni - w trakcie odprawy ogólnej do służby - o zasadach dokonywania doprowadzeń. Ma to istotne znaczenie z punktu widzenia ustalenia stopnia winy skarżącego. Nadto, jak wynika z § 34 ust. 1 pkt 2 lit. "a", ust. 3 i ust. 5 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z 26.03.2009 r. w sprawie metod i formy wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń (Dz. Urz. KGP Nr 6, poz. 29) odprawę związaną z doprowadzeniem osoby, w tym celem umieszczenia w pomieszczeniach jednostek organizacyjnych Policji przeznaczonych dla osób zatrzymanych - gdy doprowadzenie realizują policjanci, którzy dokonali zatrzymania lub policjanci wykonujący czynności służbowe w ramach których następuje doprowadzenie - przeprowadza się w ramach odprawy do służby lub bezpośrednio przed wykonaniem doprowadzenia. Treść § 34 zarządzenia nr 360 i treść spornego między stronami pisma z 03.03.2010 r., którego znajomości przez funkcjonariuszy WRD dotyczył wniosek dowodowy na k. 188 uprawnia do wniosku, że obwiniony zasadnie domagał się wyjaśnienia czy treść pisma była znana również Wydziałowi Ruchu Drogowego. Jeżeli bowiem odprawy do doprowadzenia mogły być w komisariatach przeprowadzane łącznie z odprawą do służby (§ 34), a nawet takie postępowanie zalecano (pismo z 03.03.2010 r.), to zasadne wydaje się wyjaśnienie, czy takiej praktyki - celem zharmonizowania zasad odbywania służby pełnionej w tym samym czasie przez funkcjonariuszy z różnych jednostek organizacyjnych - nie stosowano również w WRD KMP, którego funkcjonariusze także dokonują doprowadzeń zatrzymanych. Co prawda w piśmie z 23.12.2010 r. (k. 197) wystosowanym przez WRD KMP wskazano, że funkcjonariusze WRD po wejściu w życie zarządzenia z 26.03.2009 r. zostali wyposażeni w "Katalog podstawowych obowiązków konwojenta" opracowany na podstawie zarządzenia KGP nr 360, w tym w trakcie odpraw przypominano o wynikających z niego zasadach, jednak nie wyjaśniono konkretnie czy byli również odprawiani do doprowadzeń ani czy zapoznawano ich z treścią pisma z 03.03.2010 r. Nie wynika to również ani z zeznań asp. R. O. (k. 146 verte), który przeprowadzał odprawę w WRD KMP w dniu 08.10.2010 r., ani st. sierż. J. W. (k. 191 verte). Oświadczyli oni jedynie, że odprawa nastąpiła "do służby na drodze". Natomiast z zeznań funkcjonariuszy Oddziału Prewencji G. D., M. K., S. K. i M. S. wynika, że podczas odprawy do służby w OPP byli pouczani również o zarządzeniu nr 360 KGP (k. 109, 116, 117, 118).

Wskazać należy, że również postanowienie z [...].01.2011 r. w zakresie oddalającym wniosek dowodowy obrońcy obwinionego (sformułowany w pkt 3 pisma z 03.01.2011 r., k. 215) nie wskazuje jednoznacznie przepisów, z których wynika obowiązek przeprowadzania odpraw do poszczególnych doprowadzeń przez jednostki właściwe terytorialnie co do miejsca zatrzymania osoby (wyjaśnienia tej kwestii dotyczył przedmiotowy wniosek). Co prawda można taki obowiązek wyprowadzić z § 35 ust. 4 zarządzenia nr 360, jednak dotyczy on doprowadzenia osób na podstawie pisemnego polecenia sądu, prokuratora lub innych uprawnionych organów, która to sytuacja nie miała miejsca w sprawie. Dyskwalifikuje to powołane wyżej postanowienie w zakresie oddalającym wniosek nr 3 pisma z 03.01.2011 r.

W kontekście art. 135 "j" ust. 5 ustawy tj. obowiązku uwzględnienia w wymiarze kary stopnia winy strony, nie można również zaakceptować uzasadnienia postanowienia oddalającego wniosek z 02.01.2011 r., sprecyzowany w zażaleniu (k. 212, 219) o przesłuchanie funkcjonariuszy KP III pełniących służbę od 26.03.2009 r. na stanowisku dyżurnego i zastępcy dyżurnego - na okoliczność sposobu przeprowadzania odpraw do doprowadzeń w KP III. Zdaniem sądu dowód ten, wbrew stanowisku organu, miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dla ustalenia stopnia winy skarżącego. Zarzucono mu bowiem niedopełnienie obowiązków służbowych wynikających z przepisów prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy). Tymczasem z akt wynika, że skarżący odbywał służbę na stanowisku Asystenta w Zespole ds. Nieletnich i Patologii Wydział Prewencji KP III i z kartą opisu stanowiska pracy został zapoznany w dniu 15.07.2008 r. (k. 164). Był również zapoznawany w listopadzie 2006 r. z Regulaminem Biura Przepustek KP III (k. 174), w którym - jak wskazał organ I instancji (k. 234 verte) - znajdują się ogólne zasady funkcjonowania KP III, w tym dotyczące działań dyżurnego i jego zastępcy. Zapoznawał się również w dniu 28.04.2009 r. z treścią zarządzenia nr 360 (k. 82), a w dniu 29.12.2009 r. z treścią zarządzenia zmieniającego nr 1471/09 (k. 282). Ponadto w telegramie z 14.12.2010 r. wskazano, że w okresie od 01.01.2010 r. do 15.10.2010 r. pełnił 21 służb w Biurze Przepustek tego Komisariatu (k. 179). Nie może jednak ujść uwadze, że w karcie zapoznania się z Regulaminem KP III przy nazwisku skarżącego adnotacja jest nieczytelna tak co do daty jak i podpisu (k. 279), natomiast adnotacja o zapoznaniu się z kartą opisu stanowiska pracy - zastępcy dyżurnego KP III zawiera wyłącznie własnoręczny podpis strony, nieopatrzony datą (k. 166 verte). Mając to na uwadze oraz oświadczenie obwinionego z przesłuchania, że odprawy do doprowadzeń przeprowadzali w KP III wyłącznie funkcjonariusze pionu kryminalnego, a nigdy dyżurny bądź jego zastępca (k. 160 verte) - wskazać należy, że istnieje uzasadniona wątpliwość co do właściwego przeszkolenia skarżącego do pełnienia funkcji zastępcy dyżurnego, skutkiem czego należało rozważyć jaki miało to wpływ na stopień jego zawinienia. Niezależnie bowiem od tego, jak wskazuje organ, że określone obowiązki funkcjonariuszy wynikają z przepisów prawa, przy ustalaniu stopnia winy w ich niedopełnieniu nie można pominąć rzeczywistego stanu rzeczy, w tym faktycznej praktyki na komisariacie i wiedzy strony o tych obowiązkach, zwłaszcza że w aktach nie ma wyraźnych dowodów na okoliczność przeszkolenia strony do pełnienia służby na stanowisku zastępcy dyżurnego KP III. Do wykazania tego rzeczywistego stanu rzeczy zmierzał obwiniony wnioskując o przesłuchanie dyżurnych KP III, który to wniosek, sprecyzowany w zażaleniu na postanowienie go oddalające (k. 219), bez wyczerpującego uzasadnienia oddalono naruszając przepis art. 135 "g" ust. 1 ustawy nakazujący badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Zdaniem sądu w okolicznościach niniejszej sprawy nie da się w sposób przekonujący twierdzić, że ewentualna odbiegająca od wymagań prawnych praktyka na KP III, której dowieść strona zamierzała uzyskując zeznania dyżurnych KP III, nie miałaby wpływu na stopień przypisanej winy i wymiar kary lub też na rozważenie możliwości odstąpienia od niej. Tymczasem nieuwzględnienie wniosku o przesłuchanie wymienionych funkcjonariuszy spowodowało niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, co niewątpliwie mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić należy, iż skarżący konsekwentnie twierdził o braku przeszkolenia do pełnienia zastępczo funkcji dyżurnego komisariatu.

Reasumując tę część rozważań, w której przedstawiono argumenty uzasadniające zdaniem składu orzekającego trafność zarzutów skargi co do uchybień proceduralnych w przypisaniu skarżącemu winy w niedokonaniu odprawy (zarzut nr 1) stwierdzić trzeba, że stan faktyczny i prawny sprawy był niewątpliwie skomplikowany i wymagał dodatkowych dowodów, których nie przeprowadzono. Bez wyjaśnienia okoliczności wskazanych powyżej w oddalonych wnioskach dowodowych, nie można było czynić w obecnym stanie wyjaśnienia sprawy ustaleń co do stopnia winy strony i przesądzać o jego ukaraniu lub też odstąpieniu od niego.

Odnośnie zarzutu nr 2. - niewydania polecenia założenia zatrzymanemu kajdanek, zaakceptować należy stanowisko skarżącego o nieprecyzyjnym sformułowaniu tego zarzutu. Bezsporne jest, że odpowiedzialność dyscyplinarna może być przypisana, podobnie jak karna, tylko w niewątpliwie ustalonym stanie faktycznym sprawy, którego wyrazem jest opis czynu. Tymczasem zarzut 2. zawiera następujące sformułowanie "będąc świadkiem naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na nieprawidłowym wykonywaniu czynności związanych z doprowadzeniem", które jest nieprecyzyjne. Nie wiadomo z takiego opisu, na czym polegało naruszenie dyscypliny służbowej funkcjonariuszy doprowadzających i nieprawidłowe wykonywanie czynności związanych z doprowadzeniem. Na nieprecyzyjność tego zarzutu wskazuje reakcja obwinionego w trakcie przesłuchania w dniu 13.12.2010 r., podczas którego zwrócił się z prośbą o jego pisemne sprecyzowanie i dopiero po ustnym wyjaśnieniu oświadczył, że zarzut rozumie (k. 160 verte). Zdaniem sądu niedopuszczalna jest sytuacja, w której treść zarzutu, wobec jego nieprecyzyjności, może być ustalona dopiero w wyniku analizy akt sprawy lub dodatkowych wyjaśnień organu. Sprzeciwia się temu charakter postępowania dyscyplinarnego i konstytucyjna zasada nullum crimen sine lege. Brak jednoznaczności opisu przewinienia dyscyplinarnego stanowi o naruszeniu art. 134 "j" ust. 2 pkt 4 ustawy, w którym wskazano, że orzeczenie kończące postępowanie dyscyplinarne powinno zawierać opis zarzucanego przewinienia, przez co - ze względów wyżej wskazanych - należy rozumieć opis precyzyjny i jednoznaczny.

Zgodzić się należy ze stanowiskiem organu, że niewątpliwie okoliczności zatrzymania Ł. S. (po podjętej próbie ucieczki, uzyskanie informacji że jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania) powinny wzmóc czujność funkcjonariuszy dokonujących z nim czynności procesowych, w tym obwinionego. Nie może jednak też ujść uwadze, że wykonywanie tych czynności, po zatrzymaniu - nie było zakłócane przez zatrzymanego i odbywało się sprawnie. Nie może to pozostać bez wpływu na ustalenie stopnia winy skarżącego w popełnieniu zarzucanego przewinienia w postaci niewydania rozkazu zastosowania środków przymusu bezpośredniego. Zdaniem sądu do ustalenia stopnia tego zawinienia zmierzały wnioski dowodowe nr 1 i 2 zawarte w piśmie obrońcy obwinionego z 03.01.2011 r. (k. 215), oddalone przez organy obydwu instancji (postanowienia k. 216 i 222). Ich uwzględnienie było o tyle istotne, że jak wynika z § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 17.09.1990 r. w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego (Dz. U. Nr 70, poz. 410 z późn. zm.) zastosowanie kajdanek w stosunku do osób zatrzymanych w celu udaremnienia ucieczki jest fakultatywne (przepis stanowi "kajdanki lub prowadnice można stosować"). Natomiast z § 14 pkt 1 lit. "a" i § 15 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 zarządzenia nr 360 KGP wynika, że kajdanki "należy stosować" przy wykonywaniu konwojów o zwiększonym zagrożeniu bezpieczeństwa, który jest realizowany na pisemne polecenie sądu, prokuratora lub kierownika komórki organizacyjnej Policji wykonującej konwój. Należało zatem wyjaśnić kwalifikację sytuacji jaka miała miejsce w sprawie niniejszej w kontekście powyższych regulacji, co mogło mieć wpływ na ustalenie stopnia winy skarżącego.

W ocenie składu orzekającego nie można zaakceptować stanowiska organu odnośnie dopuszczalności wykorzystania we właściwym postępowaniu dowodowym (po formalnym wszczęciu postępowania dyscyplinarnego) dowodów z zeznań obwinionego w charakterze świadka złożonych przed wszczęciem tego postępowania i sporządzonej przez niego notatki. Jak stanowi art. 135 "p" ust. 1 ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy KPK dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 KPK. Przepis art. 135 "p" ust. 1 ustawy zawiera odesłanie do KPK tylko w określonym zakresie, jednakże nie można tracić z pola widzenia zróżnicowania w traktowaniu przez ustawodawcę w KPK roli procesowej świadka, który ma obowiązek zeznawać prawdę pod zarzutem popełnienia przestępstwa fałszywych zeznań i roli procesowej obwinionego (podejrzanego), który nie ma takiego obowiązku (vide wyrok SN z 06.10.2009 r., II KK 97/09, Lex nr 598222). Zatem w kwestii interpretacji art. 135 "p" ust. 1 ustawy w analizowanym tu zakresie należy sięgnąć do jego wykładni celowościowej i przyjąć, że odesłanie do KPK zawiera również nakaz respektowania takich reguł proceduralnych, które gwarantują poszanowanie prawa do sprawiedliwego rozpoznania sprawy, zgodnie ze standardami demokratycznego państwa prawa. W ocenie sądu rezygnacja z wykorzystania zeznań obwinionego złożonych w charakterze świadka przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego i z wykorzystania sporządzonej przez niego notatki w związku z niniejszym postępowaniem, stanowi respektowanie takich standardów. Tych jednak w sprawie nie dopełniono.

Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy niezupełność postępowania dowodowego dotyczącego odpowiedzialności dyscyplinarnej K. W., w szczególności w zakresie przesłanek mających zasadnicze znaczenie dla ustalenia stopnia jego zawinienia. W tym kontekście nie ustalono w sposób niewątpliwy czy został prawidłowo przeszkolony do pełnienia funkcji zastępcy dyżurnego, nie wyjaśniono wątpliwości związanych z obowiązkiem dokonywania w komisariatach odpraw do konkretnych doprowadzeń w sytuacji gdy doprowadzającymi są funkcjonariusze innych jednostek ani faktycznej praktyki, nie wyjaśniono charakteru prawnego pobytu funkcjonariuszy z zatrzymanym w KMP i charakteru wydawanych przez dyżurnego KMP poleceń - co dyskwalifikuje wydane orzeczenia. Zdaniem sądu zgłaszane przez obwinionego i jego obrońcę wnioski dowodowe miały istotne znaczenie dla wyboru sposobu zakończenia postępowania (ukaranie, odstąpienie od ukarania). Na ich bezpodstawne oddalenie zwracał uwagę obwiniony w złożonym odwołaniu akcentując konieczność wyjaśnienia szeregu okoliczności mających znaczenie dla wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Mimo to organ odwoławczy nie dostrzegł braków postępowania dowodowego. Takie postępowanie, przy jednoczesnym braku w uzasadnieniach kwestionowanych orzeczeń dyscyplinarnych rozważań wskazujących, że organ brał pod uwagę wszystkie dopuszczalne rodzaje orzeczeń z art. 135 ust. 1 pkt 1 - 4 ustaw uzasadniają wyeliminowanie kwestionowanych decyzji z obrotu prawnego.

Dlatego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w zw. z art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.

Rozpoznając sprawę ponownie - na skutek niniejszego wyroku - należy postępowanie przeprowadzić z uwzględnieniem powyższych uwag i oceny prawnej, przy tym należy zwrócić uwagę na regulację art. 135 ustawy Policji.

W punkcie 2. wyroku orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a.

Zwrot kosztów postępowania od organu na rzecz skarżącego zasądzono w oparciu o art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 250 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).

Inne orzeczenia o symbolu:
6192 Funkcjonariusze Policji
Inne orzeczenia z hasłem:
Policja
Inne orzeczenia sądu:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Inne orzeczenia ze skargą na:
Komendant Policji

Szukaj inne orzeczenia NSA: