skarg "A" S.A. z siedzibą we W. na decyzje Dyrektora Izby Celnej w przedmiocie długu celnego od importu towarów
Uzasadnienie strona 3/7

Odnosząc się do zarzutu oparcia ustaleń faktycznych na dokumentach sporządzonych w języku angielskim, organ odwoławczy wskazał, że kwestionowany przez skarżącą dokument został przetłumaczony w trakcie postępowania odwoławczego, a uzasadnienie decyzji, wbrew twierdzeniom Spółki, zawierało informacje odnośnie zawieszenia postępowania oraz jego podjęcia.

W skargach, jakie wpłynęły do tutejszego Sądu, Spółka, domagając się uchylenia zarówno decyzji Dyrektora Izby Celnej, jak i poprzedzających je decyzji Naczelnika Urzędu Celnego oraz zasądzenia kosztów postępowania, podniosła zarzuty podobne do tych, które zostały postawione przez nią w odwołaniach, a więc naruszenie art. 187 § 1 O.p., polegające na nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, art. 120 O.p. przez oparcie rozstrzygnięcia na podstawie pism okólnych Ministerstwa Finansów, art. 210 § 1 pkt 6 O.p. przez nieprawidłowe uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji i wreszcie art. 233 O.p. przez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji.

W uzasadnieniu Spółka podniosła, że wyniki kontroli dokonanej przez OLAF nie mogą stanowić wyłącznego dowodu, na podstawie którego organ kwestionuje miejsce pochodzenia importowanych towarów. Zarzuciła, że organ podatkowy nie przeprowadził własnego postępowania dowodowego, a jedynie oparł swoje rozstrzygnięcie na aktach wewnętrznych administracji oraz danych wynikłych z kontroli urzędu europejskiego OLAF. W ocenie Spółki ustalenie, że pochodzące z Chin towary, które wpłynęły do Portu Klang w Malezji, stanowią te same towary, których nabywcą jest Spółka, jest nadużyciem. Ustalenia tego organ dokonał jedynie w oparciu o wagę i ilość, nie dokonano natomiast rzeczywistych oględzin, ani też badania dokumentacji eksportowo-importowej, a tylko te mogłyby potwierdzić te informacje. Ponadto Spółka podniosła, że organy obu instancji za bardziej wiarygodny uznały dokument sporządzony przez OLAF, niż dokument wystawiony przez malezyjskie organy państwowe, zaś organ I instancji wydał decyzje w oparciu o nieprzetłumaczony dokument. Przetłumaczenie dokumentu dopiero na etapie postępowania odwoławczego narusza zasadę dwuinstancyjności postępowania.

W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko.

Odpowiadając na postawione zarzuty organ powołał się na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 15 grudnia 2011r. sygn. akt

C 39/07, według którego wyniki kontroli po zwolnieniu towarów dotyczącej prawidłowości pochodzenia towarów i polegającej na dochodzeniu przeprowadzonym przez Komisję, a dokładnie przez OLAF, w tym państwie i na jego zaproszenie, wiążą organy państwa członkowskiego, do którego zostały wwiezione towary, jeżeli organy te otrzymały dokument jednoznacznie uznający, iż to państwo uznało wyniki za swoje.

W niniejszej sprawie śledztwo OLAF było prowadzone we współpracy z władzami Malezji. Władze te uznały wyniki dochodzenia za swoje. Dane zawarte w dokumentach OLAF uzyskano od władz malezyjskich. Dowody zebrane w śledztwie potwierdzają pochodzenie oraz tożsamość towarów przywiezionych z Chin z tymi, które wywieziono z Malezji do Polski, co uzasadnia oparcie ustaleń na wynikach tej kontroli. Odnosząc się do zarzutu naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania poprzez przetłumaczenie dokumentu dopiero na etapie postępowania odwoławczego, organ wskazał, że tłumaczenie dotyczyło dokumentu składającego się z 15 słów, użytych w języku angielskim, przy czym były to określenia powszechnie znane i używane w handlu międzynarodowym. Nie wpłynęło to na zmianę dotychczas dokonanej oceny materiału dowodowego i nie uzasadniało potrzeby uchylania decyzji organu I instancji, nie zachodziła bowiem potrzeba ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego w znacznym zakresie.

Strona 3/7